W maju 1845 roku dwa okręty Royal Navy — „Erebus" i „Terror" — opuściły angielski port z misją przejścia Północno-Zachodniego Przesmyku. Na pokładach było 129 mężczyzn, zapasy na trzy lata i pewność, że imperium brytyjskie nie może przegrać z pogodą. Nikt z nich nie wrócił. Nie dlatego, że byli głupcami — dlatego, że Arktyka gra według innych zasad.
Ostatni zapis
Jedyny dokument, który przetrwał z wyprawy, to kartka papieru znaleziona w 1859 roku w metalowej puszce na Wyspie Króla Wilhelma. Zapisano na niej, że statki utknęły w lodzie, że Franklin zmarł w czerwcu 1847, a 24 oficerów i członków załogi już nie żyje.
Ta puszka — dosłownie kawałek blachy — stała się dla historiografii Arktyki czymś w rodzaju świętego Graala. Jest w „Inua" symbolem zasadniczym: przedmiot, który przechodzi przez epoki i niesie prawdę.
Ekspedycja Franklina to największa katastrofa w dziejach brytyjskiej eksploracji polarnej — i najpiękniejsza opowieść o ludzkiej pewności siebie.
Długa droga do wraków
Przez ponad półtora wieku wyprawy poszukiwawcze szukały statków — i znajdowały tylko artefakty: buty, sztućce, fragmenty masztów. Dopiero w 2014 roku sonar wykazał kadłub „Erebusa" na dnie cieśniny Victoria Strait.
Dwa lata później, we wrześniu 2016, „Terror" odnaleziono w zatoce Terror Bay — w idealnym stanie, z załogą wciąż na pokładzie, jakby lód zachował ją jak emalję. Miejsce dokładnie odpowiadało relacjom inuickim, które od dziesięcioleci wskazywały to samo.
KADR Z GRY
Co gra robi z faktami
Twórcy „Inua" nie napisali dokumentu. Napisali literacką odpowiedź na dokument — fikcję, w której trzy epoki widzą to samo zagrożenie. Junga Simon w 1846, reporter Peter w 1952, dziennikarka Taïna w naszych czasach.
Zabieg jest precyzyjny: nie zmieniają faktów historycznych, ale wstrzykują między nie mitologię inuicką — i ta właśnie wątłość pozwala opowiedzieć, czego archiwa nie potrafią: jak to jest słyszeć coś, czego nie można nazwać.
- 129 członków załogi — żaden nie przeżył
- Puszka z ostatnim zapisem znaleziona w 1859
- Wraki odnalezione w 2014 i 2016 dzięki relacjom Inuitów
Dlaczego to ważne dla gry
Inua nie prosi, by wierzyć w duchy. Prosi, by słuchać tych, którzy znają lód lepiej niż instrumenty. To sedno konfliktu między dokumentacją a tradycją oralną.
I to jest także sedno naszego portalu: opowiadamy grę, ale pamiętamy, że za nią stoi prawdziwa katastrofa i prawdziwa kultura.
Kluczowe pojęcia
Erebus i Terror
Dwa okręty bombowe Royal Navy przerobione na badawcze — najlepiej wyposażona ekspedycja epoki.
Północno-Zachodni Przesmyk
Legendarna droga morska Atlantyk–Pacyfik przez Arktykę kanadyjską — cel wyprawy Franklina.
Terror Bay
Zatoka przy Wyspie Króla Wilhelma, w której w 2016 r. odnaleziono wrak „Terrora" — gdzie wskazywali go Inuici.
Artykuł oparty na faktach — bez spoilerów fabuły. Możesz czytać przed grą i po niej.
Czytaj dalej
Gra
Przeczytane? Zagraj.
„Inua: A Story in Ice and Time" na Androida — 39,99 zł w Google Play. Zobacz pełny cennik albo katalog usług.